Marzena Ziętek

12 kwietnia 1980 przyszła na świat mała Marzenka- no nie taka mała .ha. Rosła  i rosła bardzo lubiła bawić się w błotku i broić z chłopakami. Do zerówki chodzić nie chciał i prze 2 tygodnie pod ławka siedziała i ryczała .W końcu zmądrzała i było dobrze  i tak 8 lat przeleciało .Potem za kucharza uczyć się chciała i tak też się stało ,póżniej  Technologiem Żywności został  i tak jej nauka się zakończyła .Kilka  lat na kolonie z  dziećmi wyjeżdżał i im gotowała .Troszkę w cukierni pracowała .I  pewnego dnia zjawił się ten jedyny i został do dziś – Błażej  ;-).Między czasie urodził się synek  Grześ i tak sobie we trójke mieszkamy i się  BARDZO KOCHAMY.

Jestem osobą, która lubi pomagać ludziom, często nie pozostaje obojętna  w wielu sytuacjach. Myślę, że często za bezinteresowną pomoc i podarowanie nawet tej niewielkiej dobroci, wraca ona do nas zawsze ze zdwojoną siła przekonałam się już nieraz i tak to już 13 lat pomagam i nie wyobrażam sobie żebym tego nie robiła.